W mediach społecznościowych pojawiły się informacje, że Timur Mindycz, były współpracownik prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, uciekł z Ukrainy do Izraela po oskarżeniach o korupcję. Chodzi o zarzuty dotyczące wielomilionowego schematu w państwowej spółce nuklearnej Energoatom, w którym łapówki miały wynosić około 10–15% wartości kontraktów, co według śledczych przekłada się na około 100 mln dolarów. (Źródła: https://www.ukrinform.net/rubric-crime/4057110-nabu-reveals-details-of-corruption-scheme-in-energoatom-kickbacks-were-at-1015.html; https://empr.media/opinion/investigation/from-minister-to-overseers-how-the-energoatom-theft-scheme-worked-and-who-is-behind-it/ ) W artykule sprawdzamy, co jest faktem, a co manipulacją, i wyjaśniamy, jak wygląda sytuacja na podstawie wiarygodnych źródeł.
Analiza w pigułce
- W sieci pojawiły się wpisy sugerujące, że Timur Mindycz, były współpracownik prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, uciekł z Ukrainy do Izraela po oskarżeniach o korupcję.
- Faktycznie, Mindycz opuścił Ukrainę, ale jak potwierdzają źródła, w tym Państwowa Służba Graniczna Ukrainy – zrobił to na legalnych podstawach.
- Nie ma oficjalnych dowodów, że Mindycz przebywa w Izraelu.
- Wpis opublikowany na platformie X to manipulacja faktami mająca na celu wywołać emocje i podważyć zaufanie do władz Ukrainy.
- Trwa śledztwo dotyczące możliwych nadużyć i wpływu na państwowe spółki energetyczne. Na tym etapie nie ustalono jeszcze pełnej listy osób ani roli poszczególnych uczestników.
Skąd wzięła się plotka?
11 listopada 2025 roku na platformie X (dawniej Twitter) pojawił się wpis Balli Marzec, w którym stwierdzono, że “najbliższy współpracownik i „portfel” Zełensk’iego – Timur Mindycz” (pisownia orygilnalna), uciekł z Ukrainy do Tel Awiwu, i “ma izraelski paszport”. Autor dodał też, że “Zełenski może stracić władzę do końca roku”, a “Ukraińcy mają dość reżimu żyda Zełenskiego”(pisownia orygilnalna), co stanowi jawną wypowiedź o charakterze antysemickim.
Post zdobył ponad 30 tys. wyświetleń i był szeroko udostępniany w polskojęzycznej części platformy.
Co mówią wiarygodne źródła?
- Śledztwo prowadzone przez Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) dotyczy działalności “wysokopoziomowej grupy przestępczej”, która miała wpływać na państwowe przedsiębiorstwa, w tym “Enerhoatom”. Jak przekazało NABU w komunikacie cytowanym przez TSN.ua:
“15 miesięcy pracy i 1000 godzin nagrań audio. Udokumentowano działalność przestępczej organizacji wysokiego szczebla…” https://tsn.ua/politika/obshuky-u-mindicha-ta-halushchenka-2953505.html
Wśród osób, u których przeprowadzono przeszukania, wymieniono m.in. Timura Mindycza i Hermana Hałuszczenkę, ministra energetyki Ukrainy.
- Według portalu RBC.ua, Timur Mindycz opuścił Ukrainę legalnie. Źródło: https://www.rbc.ua/rus/news/mindich-zakonno-viyihav-ukrayini-detali-vid-1762956841.html Państwowa Służba Graniczna Ukrainy potwierdziła, że wyjazd odbył się zgodnie z obowiązującym prawem:
“Na podstawie wyników kontroli stwierdzamy, że przekroczenie granicy przez tego obywatela było zgodne z prawem. Został on odprawiony przez służby graniczne przy wyjeździe z Ukrainy w jednym z punktów przejścia granicznego zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.”, – poinformowała Państwowa Służba Graniczna Ukrainy. Źródło: https://24tv.ua/ru/mindich-pokinul-ukrainu-na-zakonnyh-osnovanijah-gospogransluzhba_n2951494
- Portal Liga.netpotwierdza, że Mindycz posiada obywatelstwo Izraela, ale nie ma żadnego dowodu, że przebywa obecnie w Tel Awiwie. https://file.liga.net/ua/persons/mindich-timur
Emocjonalny przekaz zamiast faktów
Treść wpisu, który pojawił się na platformie X, to przykład przekazu mającego wywołać silne emocje, a nie rzetelnie informować. Autor sugeruje, że Zełenski może “uciec lub oddać władzę”, a Ukraińcy “mają dość jego reżimu” – to typowa narracja dezinformacyjna, która nie ma żadnego oparcia w faktach. Wpis nie przedstawia żadnych dowodów, a jego celem jest podsycenie nieufności i wzbudzenie negatywnych emocji wobec ukraińskiego przywódcy. Sprawa, w której pojawia się nazwisko Timura Mindycza, wciąż jest badana. Działania śledcze trwają i nie ustalono jeszcze pełnego zakresu odpowiedzialności poszczególnych osób. Na tym etapie rozpowszechnianie podobnych treści to nie informowanie, lecz wprowadzanie opinii publicznej w błąd.
Wnioski
W przypadku informacji o rzekomej ucieczce Timura Mindycza do Izraela mamy do czynienia z manipulacją faktami. Wyjazd Mindycza z Ukrainy był legalny, a obecnie brak dowodów, że przebywa w Tel Awiwie. Wpisy sugerujące dramatyczne konsekwencje dla Zełenskiego mają charakter dezinformacyjny i emocjonalny, a nie oparty na faktach. Sprawa pozostaje w toku, dlatego warto opierać się na wiarygodnych źródłach i śledztwach, a nie plotkach.

